<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Krtka historia zwierzt"> 
<author_1=Mieczysaw Lis-Gawalewicz>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="2">
<date=1953-02-01>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Praca Engelsa pod tytuem Dialektyka przyrody, w ktrej m. in. rozwija on sw synn definicj: ycie jest to sposb istnienia cia biakowych  pozostawaa niestety przez p wieku w rkopisie i wydana zostaa dopiero w 1925 roku w Moskwie. Nie moga wic odegra wczenie roli w rozwoju nauk biologicznych.
W tym miejscu czytelnik moe zniecierpliwi si i zapyta:  Dobrze, dobrze, ale kiedy idc w tym tempie, zdoamy od koacerwatw doj choby do wyej reprodukowanych gadw sprzed setek milionw lat? Nie mwic ju o dalszej historii zwierzt i zapowiedzianych informacjach na temat ycia mapoludw...
Postaramy si wobec tego tak szybko, jak mona, przej do naszych wielkich gadw.
acuch ewolucyjny wiodcy do nich (a jak zobaczymy w nastpstwie take i do kadego z nas...) zacz si od form ycia przedkomrkowego, a potem istot jednokomrkowych. Ten okres wylgania si ycia by najduszy i trwa, jak oceniaj uczeni, ponad miliard lat. Potem ewolucja posza ju szybciej. W cigu nastpnych setek milionw lat rozwiny si coraz bardziej skomplikowane istoty wielokomrkowe. Przy tym pierwsze prymitywne strunowce (t. j. zwierzta, u ktrych wystpuje struna grzbietowa wzgl. krgosup) wydaj si by spokrewnione bliej z szkarupniami (przedstawicielem ich jest dzi np. morska rozgwiazda) i jamochonami (np. korale i meduzy), ni z pozostaymi typami zwierzt jak miczaki, stawonogi, robaki itp.
Przedtem koacerwaty teraz znowu szkarupnie  jknie czytelnik. A gdzie nasze gady tak licznie wyej narysowane?
Zaraz, zaraz, dochodzimy ju i do nich.. yje dzi jeszcze w morzach dziwna ryba-nie-ryba, zwana lancetnikiem. Ma ona strun grzbietow zamiast krgosupa podobn, jak ma i embrion ludzki przed urodzeniem. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
